OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
WSpomnienie 2011-09-30

Mimozami jesień się zaczyna,
złotawa, krucha i miła...


I tak minął WRZESIEŃ.
Cichutko,szybko i bezszelestnie przeleciał mi pomiędzy palcami
Ciągnie za sobą już PAŻDZIERNIK mam nadzieję złoty i ciepły.

We wrześniu miałam zaszczyt być w cudownym miejscu.
Zrelaksowałam się,odprężyłam...














We wrześniu Oli przekroczył szkolne progi.
Zaklimatyzował się,podbił serce pani,jest w grupie ekspertem od dodawania i odejmowania ;)

We wrześniu Amelka poszła na pierwsze zajęcia baletu,a Oli na pierwszą naukę pływania.
Obydwoje odliczają dni do kolejnych zajęć.

Wczoraj przytargaliśmy z biblioteki torbę książek.
Dzieciaki dla siebie,ja dla siebie.
Oli zaskoczył panie,bo były pewne,że wypożyczy kolejne serie o dinozaurach,a On wybrał sobie "Niezwykłe Zjawiska" i "Jak to działa" ;)
Ami "Piękna i Bestię" i dwa zbiory opowiadań.
Ja co nieco też sobie wygrzebałam.Dzieciaki w tym czasie siedziały na kanapie ogładały swoje książeczki i zajadały mini cukereczki wystawione w bibliotece.
Ami powiedziała,że uwielbia bibliotekę za te mini cukiereczki;)A ja za coś zgoła innego-za zapach starych ksiażek.
Uwielbiam książki zrobione z tzw."taniego" papieru.
Szorstkiego,z nierównościami pod palacmi i pachnącego tuszem i drewnem.
Nienawidzę błyszczącego papieru bez wyrazu i bez duszy.Takie tam moje zboczenie ;)

Dziś cudowny słoneczny dzień,niesprzyjający czytaniu,ale jako że miałam wolne i w dodatku strasznie bolała mnie nerka zaległam na kanapie i prawie pochłonełam pierwszą.
Nacieszyłam sie również piękną pogodą,bo odebrałam dzieciaki i poszlismy na długaśny spacer po parku ;)












Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]