OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Scerbol ;) 2011-07-27

Pierwszy wyszedł,pierwszy wypadł ;)
Oli został scerbolem 25.07.2011roku








Zgarnął kasę od wróżki zębuszki i kupił sobie kolejne gormity do kolekcji.
A widok małej szczerby w Jego uzębieniu strasznie mnie rozczula!!


4 2011-07-18

4
Wspólne
Słoneczne
Wesołe
Z aparatem w ręku,beztroską na ramieniu,dwójką Radości u boku...
Słońcem za plecami,świerszczami na łące...
Zakończone małymi łapkami przyklejonymi do mojej szyji
"Mamusiu wieś,że Cię kocham!!"
"Też Cię kocham córeczko!!"
Sens mojego życia!!!






















Trójca





Dzisiejsze plażowanie nad jez.Nidzkim.
Takie piękne widoki były,ale niestety po przybyciu na plażę akumulator pozwolił mi na kilka i padł!!











Woda jeszcze zimna,ale kapiel musiała być.
Dzieciaki nie darowały też i mi.
Musiałam wejść i pluskać się z nimi.


Jutro znowu burze i deszcze.
Standardowo tego lata.
Ale jutro ja wracam do pracy,więc niech się dzieje ;))


Kiedy tylko wychodzi słońce... 2011-07-10

...korzystamy z niego ile się da.
Dziś po mojej pracy zorganizowaliśmy szybką wyprawę na plaże.
Było bieganie,taplanie w przybrzeżnym błotku,budowanie tamy,ganianie po zimnej jeszcze wodzie,słuchanie kaskady świerszczy na łące obok...A wszystko w promieniach zachodzącego słońca...





















Deszczowy LIPIEC 2011-07-05

Ciągle pada.
Ciągle zimno.
Powyciągaliśmy kalosze,bezrękawniki i cieplutkie kocyki.
Zaopatrzyliśmy się w ogromny słoik pysznego swojskiego miodziku i rozgrzewamy się herbatkami.
A wieczorami wracam razem z miomi dzieciakami w świat mojego dzieciństwa.
Znalezliśmy w piwnicy moją nieco dotknętą zębem czasu najukochańsza książkę i wieczorami leżąc w łóżeczkach czytamy.
Zaśmiewamy się wszyscy.
Tyle razy już ją przeczytałam,kiedy w szkole była moją lekturą umiałam ja prawie na pamięć.
Nie zapomnę smutku,kiedy czytałam "Łowimy raki" bo to już koniec,a następnego dnia zaczynałam od początku.
Teraz czytam ją moim dzieciom,ale dla samej siebie też.
"Dzieci z Bulerbyn" radość mojego dzieciństwa.

A z typowo dorosłej lektury,to w dwa dni pochłonełam "Długi marsz" S.Rawicza.
Mnóstwo wzruszeń,zafascynowanie,szok.
Kolejną polecam gorąco.

Chociaż deszczowo i chłodno czas mija nam całkiem miło.
Któregoś dnia wybraliśmy się na działkę po zielony groszek do zupy.
Oli pochodził po pobliskich nieużywanych torach.





Widzieliśmy cudowne drzewka oplecione pajęczynami po których spływały kropelki deszczu.
BAJKA





Byliśmy też w lesie na spacerze,z którego zrobiła się jagodowa wyprawa











Biegi też były,a jakże ;)











Aby do mam nadzieje ciepłego i słonecznego SIERPNIA!!!


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]