OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
>>><<< 2010-08-26

ACH!!! DAMĄ BYĆ...






Ostatnie chwile lata...
Ostatnie popołudniowe,nieśmiałe podrygi słoneczka,bo rano i wieczorem już zimno.
Niechętnie wyciągneliśmy już bluzy i długie spodnie z czeluści komód.
Niedługo wrzesień,a razem z nim nieuchronnie zblirza się jesień.

Dziatwa do przedszkola niedługo wybywa.
Ami pierwszy rok.
Strasznie się boję,w odróżnieniu od samej Amelci,która doczekać się nie może.
Codziennie rano słyszę:
-Mamusiu ci to juś idę do pećkola???
-Nie kochanie jeszcze nie dziś,ale juz niedługo.
-Uuuuuuuuuuuuuuuu!!!! Śkoda!!!

Mam nadzieję,że zapał jej zostanie.
Oli w odróżnieniu od siostry zniesmaczony strasznie,że to już koniec wakacji.

Synuś codziennie serwuje mi kolacyjke i śniadanko.
Dziś śniadanko dla nas wszystkich przygotował,łącznie z mleczkiem do popicia.
Musiałam tylko bułeczki porozkrajać.
Smakowało wszystkim bardzo.

Amisiowo-Olisiowe dialogi:

A.
-Mamusiu mogę pozicić twój nasijnik??TYlko na tą impeżkę (szlismy na 2-gie urodzinki kuzyna)
-Oczywiście,że możesz.
-Oddam ci wieś,wieciolem ci oddam.
Tylko tośke ponosię,nie maltw się!

O.
Bawią sięrazem u siebie w pokoju.Nagle słyszę
-Wszystko mi popsułaś,musisz mi ciągle to rozwalać??
Aaaaa nie wytrzymam z tym dzieciakiem ;)

Kilka fot:

Jeszcze upalnie

















Rowerowa wycieczka do lasu.
Dzieciaki zuchy przejechały z 5 km.Same!!














Jeszcze jedno leśne





I domowe








Pewnie kolejne wydanie już jesienne bedzie;)




________DOPISANE________


Panna F. chciała to ma ;)
Bardzo szczęśliwa i usmiechnięta a jakże!! MAMA pedraczków swoich



Come Back 2010-08-09

Niestety.
Co dobre szybko sie kończy.2 tygodnie urlopu mineły jak z bicza strzelił.
Podczas mojego urlopu Melcik urodzinki miała i tyle lat skończyła.





Aż sama zdziwioną minke miała ;)
Było przyjęcie,tort,goście i zabawa.

Były okropne upały i wtedy ratowały nas albo plaża,albo basen.








Dla dzieciaków zabawa nieziemska.

Były też ulewy,burze i gradobicie,po których zalało nam cześć miasta.
Ale za to w lesie było bajecznie.
Mgła,tysiące żab wyszło z ukrycia,niesamowity zapach,słońce pomiedzy drzewami...
Normalnie BAJKA!!!
No i dzieciaki miały super zabawę w gigantycznych kałużach.























Cały urlop spędziliśmy miło zwykle-niezwykle.
Były ptrzechadzki,spacery,wspólne gotowanie obiadów,wyjścia na plac zabaw.
Niby nic,a takie magiczne...


Jeszcze kilka różności Oliśkowo-Amelkowych

Moja ukochana błękitna wróżka















Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]