OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Chała na wysokości 2009-12-19

Chała na wysokości,to wersja kolędy Meluni,a Olisia to wchała.
To tak na początek ;)

Jeszcze niedawno było tak








Teraz jest tak:








Pieknie!!!
A u nas choinka ubrana.
Oli taki był szczęśliwy przy ubieraniu choinki,że az milo było patrzeć.
Skakał z jednej sofy na drugą,śpiewał kolędy,śmiał się "Mamusiu mogłabys podac mi bombeczkę lub sopelek co wolisz" ,"Dziękuje ci kochana mamusiu"!!
Przy pomocy dzieciarni dom też przyozobiliśmy śpiewając kolędy,za oknem pada śnieg!!
Uwielbiam!!





Wczoraj byliśmy z Ami na przedstawieniu u Olisia w przedszkolu i wspólnym śpiewaniu kolęd.
OLi głośno i wyrażnie powiedział swoją kwestię.
Ami do przedstawienia się włączyła jak zobaczyła wózeczek na środku,to ruszyła pomóc małego Jezuska ukołysać.
Ze sceny musialam ja ewakuować ;)





No kurcze jak mi miło i ciepło na serduchu.
Uwielbiam ten czas!!


Za mną... 2009-12-07

...pechowy tydzień.
W zeszły poniedziałek wstałam 0 7:20 a na 8 mialam do pracy.
I tak zaczął mi się pechowy tydzień.Codziennie było coś nie tak.
W nocy z poniedziałku na wtorek akcja rzyganko,pranie,przebieranie dziecka,całej pościeli.
Nie wiem czy jakiś wirus,czy przez katar który zaliczylismy i który siedzial gdzieś głeboko i wyjść nie chciał.
Weekend zakończony wyjazdem do kina na "Renifer Niko ratuje święta".
Oli zachwycony,Ami jakoś przetrwała,a była w kinie pierwszy raz.
Ja mam co do tej bajki mam mieszane uczucia.
Wilki goniące biednego Niko,ojciec "błekitny ptak" który myśli tylko o kufelku piwa z kolegami lekkoduchami,zamiast wrocić ze stęsknionym synem...no nie wiem ;)
Ale najważniejsze że Olwierkowi się podobało.
Aż w szoku byłam,bo Oli straszny wrażliwiec i jak zobaczyłam wilki napadające na renifery,to myślałam,że zaraz będziemy musieli skierować się do wyjścia,ale nie.
Powtarzał tylko,że wie że to się dobrze skończy i tak przetrwał.

Ja mam kilka dni wolnego za sobą ;)
Wczoraj mieliśmy remanent.
Wyszłąm rano i nawet nie widziałam jak dzieciaki cieszą się z prezentów zostawionych w bucikach.
Amelia ciągle bawi się cukiernią Ponyville,a Oli gra w gry które dostał.
U dziadków w kapciuszkach też Mikołaj co nieco zostawił.
Oli podobno aż podskakiwał i całował grę którą dostał.
Cały wieczór póżniej mnie ogrywał.
Świetna gra polecam http://www.allegro.pl/item835147285_ravensburger_gra_zrecznosciowa_bobr_billy_219513.html

Prezenty prawie wszystkie zakupione.
Jeszcze kilka.
No i doczekać się świąt nie mogę.

Kilka pstryknć na koniec



















Acha moje młodsze.Nauczyło się obsługiwac dvd i zmienia płyty jak szalona.
Przed chwilą włączyła sobie "Świnkę Pepę".
Mamo Pepę cię.Mogę łącić??
No i buzia jej się nie zamyka. :)


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]