OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Opowieści różnej treści!! 2009-07-30

Jesteśmy na balkonie
Ja zbieram pranie,Ami stoi przy barierkach i woła:
-Gagku!!Gagku!! (czyt.dziadku)
Z dziadkiem tylko co się rozstaliśmy,więc mówię.
-Nie ma dziadka,dziadziuś pojechał.
Ona stale uparcie woła,ja uparcie powtarzam że dziadka nie ma.
Nagle podjeżdza sąsiadka podbnym samochodem jak ma dziadek.
Na to Amelka odwraca się i ze złością w oczach mówi wskazując na mnie palcem
-Widziś jeśt!!!!

Od 4 tygodni Amelka dziennie odpieluszona.
Trzeci tydzień beż żadnej wpadki,za każdym razem woła,na dworze też nie ma problemu.

Oli niedawno zaliczył trzydniowkę.
Chociaż w niemowlęctwie też mu stwierdzono,a ma się ją tylko raz w życiu ;)
Po trzech dniach ekstremalnych gorączek,wczoraj wystapiła wysypka.
U Olisia gorączka to najgorsze co może być,nie można jej niczym zbić.
Po podaniu lekarstwa po 20-30 min spada o stopień,by za 25 min podniesć się o półtora.
Noce mam wtedy nie przespane.

Teraz prawie do dziadków się przeprowadził.
Nocuje i dniuje,i ciężko go do domu ściągnąć.
-Mamusiu przecież mam wakacje!!-to jego najnowszy chwyt.

Ami niedługo 2 latka kończy!!!
Już!
To już!!
Tak szybko!!
Moja malutka córuś!

Latam,latam!!

Po urlopie w pracy jestem jeszcze gorzej zmęczona.
Ludzie dzielą się na marudy i bardzo miłych i życzliwych.
No i turyści!!Dlaczego tylko mi trafiają się tacy co to na wejściu krzyczą "...a u nas w Warszawie..."
W W. wszystko sprzedają bez recepty,tylko u nas taka wioska,że trzeba do lekarza chodzić ;)
Jeszcze sama jestem z tym wszystkim,bo koleżanka na urlop poszła.

Dziatwa działkowa

Co jeszcze!?

Chyba nic ;)


Specjalnie dla.. 2009-07-18

...Kaji bo chciała obejrzeć malusieńkiego Olisia,a ja obiecałam pokazać

Oli pół roczku

Roczek

Dwa latka

Prawie trzy

Dzięki Kochana za tą sentymentalną podróż!!

URLOPUJEMY ;)
Pogoda nam dopisuje jesteśmy albo na działce,albo na plaży.
Dzieciołki szaleją,ja rozkoszuję się ich obecnością...
Nowych zdjęć nie posiadam,wrzucam tylko przedurlopową Melkę ;)


Byliśmy... 2009-07-11

...na wiosce ;))

Pogoda dopisała,dzieciorki się wychasały,mama wypoczeła.
Spacerki,grilowanie,łowienie ryb(Oli złapał jedną własnoręcznie!!!) kąpanie w jeziorku,budowanie zamków,pikniki na trawce.
Zachwyty Ami nad zwierzątkami
Słyszeliśmy tylko Oooooooo mama!!!!Piski i klaskanie w łapki.
Znalezliśmy przy naszym domku martwego jeża jak się póżniej okazało mamę małego jeżyka,którego póżniej dokarmialiśmy.
Oliś oczywiście ze swoją wrażliwością bardzo to przeżywał.
-Wiesz mamo smutno mi,bo myślę sobie jak mi byłoby żle jak ty byś zdechła ;)))

Byliśmy na polu.Oli siedział w traktorze,gębula mu się póżniej cieszyła cały dzień.
Uwilbiam tam wyjezdzać!!

Nad jeziorem

Słynna rybka złapna przez Olisia

Skoki ;)

W tle nasz pięęęęęękny zamek

Polne

Wygłupki

Obcowanie z naturą

 

Prawda,że raj na ziemi.

 

Jutro jeszcze mam dyżur w aptece i znowu 2 tygodnie laby.

Po powrocie z wioski Oli poszedł do P. do pracy i zlądaował z 2metrowej rampy na beton.
Ostry dyżur,brak lekarza który mógłby obajrzeć moje zbolałe,przysypiające dziecko,po 45min obejrzał nas lekarz,prześwietlenie.
Wszystko ok!! Dzięki Bogu.
Obtarcia na łebku mamy do dziś.
Dawno nic mu się nie stało.
Szaleniec mój.
Jak pomyslę co mogłoby być.....
P. w pracy już nie odwiedza.


Upalnie-deszczowo-burzowo 2009-07-02

Upalna codzienność,burzowe wieczory,parno!!Ufff!!
W pracy pomimo klimy fartuch się klei do ciała.

Jak sobie radzimy??
Oli nam przygrywa kiedy siedzimy w domu czekając aż upał zelżeje.

Po 17 schodzimy do piskownicy,albo jedziemy na plażę.
Nad jeziorem dzieciorki budują zamki,robią ciasteczka z piasku kóre ja muszę pózniej jeść ;)
Chodzą po wodzie,pałaszują wszystko co zabiorę i płaczą kiedy trzeba wracać.

Mimo upału szalawka w wykonaniu Olisia musi być :):):)

Słodzizna podwórkowa

Czasami jakas wycieczka,basen,restauracja,lody ;)


Wierzba-prom
W drodze do Mikołajek

Ami prawie odpieluszona.
Siusiu sama woła,cały dzień bez pieluchy,tylko na noc.
Wpadki są.Zazwyczaj kiedy jesteśmy w piasku
Nie ma biedna czasu,zapomina że trzeba wołać;)
Początki były trudne.
Przez cały dzień lała w majty,a jak wieczorem widziała pampka to klaskała w łapki i śmiała się w głos ;)

Narazie to tyle.
Uciekam się skraplać ;)


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]