OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Jest taka... 2009-02-21

...jedna chińska bluzeczka.
Biała z zieloną lamówką,w delikatne zielone paseczki,z myszką płynącą w łupinie orzecha.
Po mnie,wygrzebana gdzieś w czeluściach babcinego strychu.
Odziedziczył ją Oli.
Uwielbiam go w niej,a On siebie w niej.Zawsze kiedy mu ja nakładam uśmiecha sie i mówi
"Ty byłaś taka malutka mamusiu??Taka jak ja???Niemożliwe!!"
Niedługo kolej Melutka na tą chińską tandetną,ale jakże dla nas ważna koszulkę!!

Dowaliło śniegu!!
Dzieciorki dziś na spacerze miały frajdę.
Mel oczywiście szła przez te ogromniaste zaspy do swoich "koko".
Oli szalał aż miło.
Tarzał się w śniegu,rzucał gałkami,robił aniołki.
Jutro kulig,na który już nie może się doczekać!!

Mój starszak coraz częściej przyprawia mnie o konkretny zatyk.
teksty ma nieziemskie.
Nie posprzątał klocków po wieczornej zabawie,więc z rana wołam go i każę posprzątać.
-A co cię tak na to sprzątanie wzięło?????
 Do tego oczywiście odpowiednia pełna zdziwienia i oburzenia mina i ton.

-Mamo,mamo choc zobacz jak jeżdzę samochodami!!
-No super -odpowiadam.
-Czad nie!!!

Z kąd on to bierze??


Na przekór... 2009-02-16

...zimie za oknem,trochę zeszło- weekendowo-wiosennych fot ;)

Następnego dnia już padał śnieg i od razu zamieniał się w ochydne błoto.

Oli po 2 tygodniowym "urlopie" wrócił cały happy do przedszkola.
Pod koniec drugiego tygodnia jęczał:
-Mamoooo kiedy przedszkole zacznie działać??

Ale pierwszego dnia ferii,położył się na kanapie,ręce za głową,noga na nogę,nóżką wymachuje,uśmiecha się i mówi:

-To jest życie!!!A w dodatku mam jeszcze 2 tyg. urlopu!!

Poza tym wszystko po staremu.
Piszę z zalanego laptopa,który cudem przeżył ;)
Ami wylała wodę na łąwę,a laptop leżał pod ławą na wsówanej półeczce woda widocznie tam spłynęła zanim wytarłąm z ławy i całą noc leżał sobie w tej wodzie.
Twardziel ;))

Nocami czytam teraz sagę "Zmierzchu",kończę trzecią część i już mam na poczcie czwartą,bo oficjalnie ukazuje się dopiero 18 marca,ale znalazł się mądry który przetłumaczył ją wcześniej ;)
Żadne dzieło sztuki,ale przyjemna,lekka lektura,szybko się czyta.
Coś innego.

Dziś miałam wolne.
Nadrabiałam zaległości,poszłam z Amelką po Olisia do przedszkola.
Płaciłam jeszcze za komitet,więc Amelka poszłą do dzieci.
Oczywiście wszystkie dzieciaki ją obstapiły,głaskały,Oli ustał za nią dumny i mówił wszystkim że to jego siostra,ma na imię Amelka,jest od niego młodsza i dlatego on jej pilnuje i broni :)
Dumny był jak paw!!

Kilka domowych

Wiruję,wiruję,wiruję!!!

Czekam niecierpliwie na zamówiony komlet wypoczynkowy,który jakoś dotrzeć do nas nie może.

W tygodniu byliśmy na nartach.
Pierwszy raz miałam na nogach pradziwe narty,fajne przeżycie,spodobało mi się.
napewno wypad powtórzymy!
Oli oczywiście taż chce jechać.
Wiec następny wyjazd rodzinny ;)


COŚ 2009-02-02

Mel przemawia.
-ciocia
-eść (cześć)
-kaka (kaszka)
-no i moje ulubione ostatnio KOKA (kocham!!) przytula przy tym mocno moją szyję dwoma łapkami.
Rozkoszniaczek mój.
Umie naśladować odgłosy zwierzątek
-kurka -koko
-krowka -muuuu
-piesek -ałłałł
-kotek -miał
-konik-odłos kopytek
;)

Oli był na balu.
Od jutra ma wolne i urlop (czyt. ferie ;))
Kładzie się na podłodze,ręce zakłada za szyję i mówi
-To jest życie,a od jutra jeszcze mam urlop.

Wczoraj byliśmy na zakupach.
Oli za swoje oszczędności skarbonkowe zakupił sobie grę polowanie na myszy i Amelce pieska.
Dumnie zapłacił i schował paragon do portfelika.
Teraz zbiera na Wspinaczkę.

Dziś byliśmy nad jeziorem,Mel całą impreze przespała,a póżniej w lesie.Ciągałam na sankach P. i Olisia za samochodem.
-Mamo tak dałaś gazu,że aż mi śnieg do buzi wpadł.

Mel jeszcze na antybiotyku do środy.

Moje koluchy


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]