OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
>>>>***<<<<< 2009-01-24

Kiedy skoczą się te wstrętne choróbska???
Syfy jakieś w powietrzu wiszą,i dziatwa ciągle coś łapie!
Nie wyrabiam,łamie mnie to strasznie.
Byle do wiosny...

Melcik znowu świsty nad oskrzelami posiada,kaszle okropnie,ceroximem wymiotuje,leje sie jej z nosa,w nocy gorączkuje.
Oli kaszle,zakatarzony,dziś w nocy jazda pt."boli mnie ucho" znowu zapalenie,narazie podaję Nurofen i Otinum do uszka,może przejdzie bez antybiola.
Mamy skierowanie do alergologa,bo Oli ma takie sraszne napady kaszlu,że w tamtym tygodniu całą noc przekaszlał.Płakał,że brzuszek go boli (mięśnie brzucha) i dalej kasłał.
Żadne przeciwkaszlowe syropki nie działały.Rano poszliśmy do lekarza,psłuchowo czysty,więc szukamy dalej.

A najgorszy syf podobno dopiero do nas idzie.
Ma pojawić się u nas za tydzień.
Już się boję!!!

Poza epizodem chrobowym dzieciorki mają się świetnie.
Oli miał w przedszkolu swoje pierwsze przedstawienie z okazji Dnia Babci i Dziadka.
Wierszyk wyrecytował,pośpiewali,potańczyli.Dziadki wzruszeni.
Jeszcze po powrocie glos im się łamał.

Ami taki słodziak,przytulak i całuśnik.
Ciągle tylko ryjka robi,zeby ją całować.
Uparciuch przy tym straszny.Mam już drugiego do kompletu,przepraszam trzeciego łącznie z P. :)

 

Moja mala kucysianka


Kadry... 2009-01-13

...z życia codziennego.

Oli dziś nie poszedł do przedszkola,rano bolał go brzuszek,aż zbladł.
Po godzince już brzuszek go nie bolał,ale dziadek już był wezwany,więc nie bylo mowy o przedszkolu.
Zaczeliśmy kuracje broncho-vaxom.
Zobaczymy czy coś nam to da.
Poza tym łykamy tran w kapsułkach i witaminki.
Kapsułki tranu,to tak naprawdę opasłe KAPSUŁY!!Łyka jak stary.

Melcia nareszcie ma nianię!!
Narazie nie mam jej nic do zarzucenia.
Może zbyt przewrażliwiona jak dla mnie,ale jak na opiekunkę,to chyba dobrze.
Ami taka mała mądra bestijka z niej,wszystko rozumie,wszystko widzi.
Sama zjada posiłki,i bardzo dobrze to jej wychodzi.
Zupa wogóle nie porozlewana,wszysko sprytnie lĄduje w buziaku.
Wczoraj na obiad był schab zapiekany z serem i ananasem,do tego dziki ryż,który tak jej posmakował,że wtrąbiła ogromną porcję (widelcem) i popychała palcem ;))
Na Olisia woła Ała :)

Z Olisiem kochają się coraz mocniej.
Każdego wieczora przed pójściem spać całują się,głaskają,przytulają,machaja sobie i przesyłają buziaczki,nie można ich zagonić do łóżek.
Fajny widok!!

Oli uczy sie wierszyka o dziadku,mają przedstawienie w przedszkolu z okazji dnia babci i dziadka.
Strasznie tym przejęty!!

Nie wiem co jeszcze.
Trudno sobie teraz wszystko przypomnieć.
Na systematyczność brakuje doby.


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]