OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Po raz drugi SZLAG BY TO!!! 2008-09-29

Melka rotawirusa załapała.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
Jak ja tego nienawidzę!!!
Całą wczorajszą noc wymiotowała co pół godziny!!Płakała,bała się,nie wiedziała co się z nią dzieje i ja mogąca tylko trzymać ją za główkę!!!
Kto kiedyś przeżył rota swojego dziecka wie o czym piszę.
Byliśmy dziś u lekarza,nie wiem po co,bo cóż może przepsać innego niż nifuroksazyd,gastrolit,smectę,dużo poić,tyle to ja wiem.
Do tej pory cisza,będzie spała znowu obok mnie,tak abym mogła ją syszeć,czówać aby się nie zachłystnęła...
Moja Malutka bidulka,gdybym ja mogła wziąć to na siebie...

Oli trzyma się,może go ominie,po pamietnym rota dwa lata temu i pobycie w szpitalu,chwyciło go na jeden dzień rok temu,może go oszczędzi,może się uodpornił??
Jutro ma jakiś teatrzyk w przedszkolu,wpłąciliśmy dziś 3zł,jutro idzie ;)
P. prowadza go rano i nie ma problemu,odbieram go zadowolonego.
Dziś szczęśliwy pokazywał mi pięknie pokolorowaną gruszkę i ulepionego z plasteliny fioletowgo buraka ;)
Wszystkie prace na wystawie przed wejściem,dumny jak paw!!

W sobotę piękne slońce i podwórkowe wariacje

W niedzielę rodzinne grzybobranie

Uciekam odsypiać wczorajszą zarwaną nockę,może i dziś mnie taka czeka :(

DOPISANE dnia nastepnego

Oli w nocy dołączył do Amelki.
Wymiotował,ale był bardzo dzielny.
Włąśnie zasnął oglądająć mini mini.Niepocieszony,że teatrzyku w przedszkolu nie zobaczy.
Nic nie chca jeść,w stronę kleiku z ryżu i marchewki nie chcą patrzec.Właśnie gotuję rosołek.
Może na to się skuszą.
Do tego jeszcze gorączkują.
Melka słania się na swoich malutkich nóziach.

:(


Piękny jest... 2008-09-22

 ...Bałtyk we wrześniu.
W tym roku Stegna,z polecenia.Teraz ja będę polecała ;)


Pogoda-wrześniowa,trochę słoneczka,trochę deszczu,przepiękne chmury na niebie.
Dzieciołki poinchalowaly swoje zakatarzone noski.
Oli szalał,Melka nauczyła się od brata uciekać przed falą i strasznie z tego ciszyła miskę.
Fajnie było!!

Więcej fot tu: http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=177437


SZLAG BY TO!!! 2008-09-18

Oli na antybiotyku,nabawił się ZAPALENIA UCHA!!!
Pierwszy raz w zyciu!!
Nie chodzi do przedszkola,nie widzę żeby cierpiał z tego powodu ;)
Z Melką jutro też do lekarza gonię.
Kaszle tak przerażliwie!!! 2 razy już kaszel ją przebudził,pewnie gardło ją boli.
Podawałam jej dziś lek wykrztuśny,kropelki do noska i witaminki i nic to nie dało,więc jutro pokażemy się w przychodni.

Mimo chorych dzieciolków zaliczyłam dziś kupę prasowania i zrobiłam 15 słoiczków ogórków ;)

Garsteczka tekstów Oliśkowych:

Oli buduje most z kolocków,Melka jak zwykle towarzyszy jemu i ciagle coś mu psuje.Po kolejnym zburzeniu mostu przez Melkę Oli bierze głeboki oddech,wzdycha i mówi:
-O mój Bozie osialeję z tym dzieciakiem!!!

Ocieplają blok moich rodziców.Wracamy od dziadków,Oli ogląda się na blok i mówi:
-Ale będzie piękny blok!!Rrrusztowanie już rrrozstawili i styrrropian zwieżli i panowie nieżle prrrracują (odkąd mówi R podkleśla to w każdym wyrazie który posiada tą literkę;) )


dZiŚ... 2008-09-15

...zostawiłam w przedszkolu płaczącego Olisia.
Strasznie mi teraz żle. STRASZNIE!!!
Jak dlugo jeszcze???
Tlumaczę mu,rozmawiam,zapewniam że bardzo go kocham i zawsze po niego wrócę.
Wie co go czeka,co po kolei w przedszkolu będzie.
Wie że po leżakowaniu będzie jadł obiadek i po obiadku ja po nieo przyjdę.
Nigdy go nie zawiodłam,zawsze przychodziłam po niego tak jak uzgodniliśmy,a zachowuje sie tak jakby bał się,że po niego nie przyjdę.
Okropne są te początki,a zapowiadało się tak dobrze.

Zimno straszne.
Wyciągnęłam ciepłe kurtki i czapki zimowe.
W niedzielę było trochę słońca,ale ciągle zimno!!
Jesień się rozgościła na dobre i to mrożna jesień.

Weekendowo

To była jubileuszowa 200 notka ;)

Dopisane "PO"

Nie było tak żle.
Spał,ładnie zjadł,bawił się.
A ja z nerwów przemeblowanie w sypialni trzasnęłam ;)
Ciągałam szafki,łóżka,dywany,materace.Przebrałam pościel,umyłam podłogę.
Musiałam się czymś zająć,żeby nie oszaleć z nerwów,wściekłości,poczucia winy...

Jeszcze jedno.
Lubię NK,ale szlag mnie trafia kiedy ze 3-4 razy w tygodniu dostaję zaproszenia od kolekcjonerów kobiet.Dziś kiedy weszłam odebrałam i od razu wyrzuciłam 3!
Stare zbereżniki i napakowani małolaci najczęsciej.
Oszaleć można!!!!
Najzabawniejsze jest to,ze mają po 700-800 "znajomych" kobiet,może niektórym kobietom się to podoba.
Pamiętam kiedy dostałam na samym początku pierwsze takie zaproszenie.Starszy pan- nie sądziłam,że może mieć takie pomysły.Głowiłam się z kąd ja go znam ;)) kombinowałam,zajrzałam w znajomych szukając podpowiedzi,a tu same dziewczyny i wpisy na profilu "dziękuję kochany za zaproszenie!! Twój kroliczek!! "
Gdzie ja jestem!!!Zaproszenie wylądowało w koszu ;)


Dobrze jest wrócić... 2008-09-13

...tu z dobrymi wieściami.
Jesteśmy na dobrej drodze,żeby było dobrze.
Odnajdujemy siebie,poznajemy na nowo,cieszymy się sobą.
Może uda się nam wyjść na prostą.

Ja niedawno zaszalałam na swoje ćwierćwiecze ;)
Skróciłam włosy i tak jak się tego strasznie bałam,to teraz wogóle nie żałuję.
Pierwszy raz w życiu nie zaczynam chodować włosów zaraz po przyjściu od fryzjera.

 

OLI I PRZEDSZKOLE

Pierwsze półtorej tygodnia było wszystko ok.
Biegli razem z bliżniaczkami w podskokach do sali,nawet nie chcieli z nami się pożegnać,odbieraliśmy ich z uśmiechem na ustach.Teraz bliżniaczki wyjechały na 3 tyg do Stanów i Oli nie za bardzo chce iść,trochę marudzi.
Pani mówi,że jest dobrze,ale mnie jako matce serce się kraje i głupie pomysły przychodzą do głowy.
Zjada posiłki,zasypia na leżakowaniu po przyłożeniu głowy do podusi,uczestniczy w zabawach więc nie jest żle i mama nadzieję,że się przyzwyczai.

Przedszkolne dzieło syncia mojego "Kolorowy wózeczek naszej Amelci"-tak zatytuował go mały artysta :)

Artysta już dwa dni chorował.
Po wizycie u lekarki dostał jak zwykle jakieś gadżeciki w tym koronę.Byliśmy z Amelką,a koronę dostaliśmy tylko jedną,Oli od razu upomniał się o koronę dla księżniczki Amelki ;)

Syn mówi już literkę "R" i wszystkim się tym chwali.

AMELKA

Łobuziarka na całego.
Nie odstępuje bratu na krok.Uczestniczy w jego najbardziej wymyślnych zabawach,wspina się za nim na stół,fotele,kanapę.
Kiedy coś nie jest po jej myśli potrafi nawet bratu przyłożyć.
Wszędzie wejdzie,każdemu ma radę,obsypuje wszystkich uśmiechami i całusami,nie ma osoby któraby jej nie polubiła.

Pojawił się w naszej rodzinie kolejny CUD.
Śliczny chłopczyk -Kornel.
Zakochałam się w jego usteczkach

 

Trochę dziatwy mojej i nasze spędzanie czasu.

Codzienne poprzedszkolne wycieczki na budowę mostu :)

Ostatni piękny słoneczny dzień

Pogoda od dwóch dni okropna.
Ziąb brrrrrrr.
Przymrozki mają w nocy być.
Strasznie będę tęskniła za takimi widokami


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]