OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
Bez tytułu ;) 2008-07-02

Tak na szybko,bo Królewna zaraz sie budzi.
My znowu po awarii netu,szlag mnie już trafia!!
Melka marudząca w dzień,ciagle budzi się w nocy.
Oli grzeczny i kochany tylko,ciągle zawiedziony tym odwołanym wyjazdem nad morze,więc szukamy pierwszego wolnego terminu.
Ja po rozmowie z pierwszym pracodawcą-nie było tak żle.
Od półtorej tygodnia codziennie mam takie migreny,że funkcjonować nie potrafię.
Chciałabym mieć jeden dzień wolnego od dzieciołków,coby w domu gruntownie posprzątać.
Sprzatanie z dwójką ,to totalna pomyłka,albo ciagle trzeba przerywać,bo COŚ,albo dzieciołki siedzą na glowie i pomagają tak,że jest jeszcze gorsza rozpierducha!!!

W niedzielę byliśmy na basenie w Gołębiewskim.
Przed wejściem Oli zaliczył kąpiel w kawiarnianym oczku,bo tak biegali z bliżniaczkami naokoło naszego stolika,że z rozpędu Oli do niego wbiegł.
Wychodząc z domu P. zajęty rozmową przez telefon zapomniał plecaka do którego zapakowałam wszystkie nasze rzeczy,dlatego musielismy kupić kilka rzeczy w hotelowym sklepie,gdzie mają ceny jak z kosmosu.
Poza tym bylo  super Oli pływał jak stary (oczywiście z rękawkami na raczkach) i strasznie mu się podobało.

Wczoraj idąc  urzedu poszliśmy na plażę,pogoda niezbyt,ale Oli świetnie sie bawił,umoczył prawie wszystkie ubranaka,wracał bodzikach Melki które nałozyłam mu pod jego kurteczkę.Jakoś Go w nie wcisnęłam.
Mel nawet jeziora nie zobaczyła,bo zasnęła po drodze,2 godziny które spedzilismy na jeziorem dalej spała,drogę powrotna też,obudziła sie aż w domu ;)

Oli i jego dzieło zamek z fosą


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]