OlIwIeRkOwO-AmElKoWe PsOtY
********* 2008-01-16

W niedzielę było pięknie.
Wiosenna pogoda,cudnie.
Zabraliśmy dzieciarnię na spacer.
Atrakcja dla Oliśka-chodzimy po lodzie.Opowiadał o tym do końca wieczora.

KĄPIELÓWKA

P.jeszcze w pracy,ja sama kąpię dzieciarnię,wkładam oboje do jednej wanny,umyłam Amelkę i idę ją wycierać i ubierać,Oli po masie przykazań i nakazów zostaje w wannie sam.
Chwilę póżniej słyszę z łazienki
-Mamusiu LATUNKU!!!!!!!!!
Biegnę do niego po drodze mało na zawał nie zeszłam,wpadam,a on płacze
-Mamusiu ziobać jaką mam bzidką śkólę,ja nie chcię takiej skóly mieć.!!!
:)))))))))))))

CiĆKI

Któregoś dnia z samego rana syn niesie mi biustonosz w ręku
-Maś ubierz śwoje cićki ;))))

Pomiedzy moimi dziećmi jest 2 lata rożnicy,a czasami w niektorych sprawach ciemna jestem.
Kiedy Oliś byl w wieku Melki,gluten był zabroniony do ok.10 m-c,teraz w poradnikach piszą,o ekspozycji na gluten od 5 m-c.Narazie jeszcze jej nie podałam,bo nie wiem,co o tym wszystkim sądzić.

W tej chwili moja dziatwa śpi!
W dwójkę,nie wiem co się dzisiaj stało,że Oli zrobił sobie drzemkę.
Padł w trakcie jedzenia jogurtu między jedną łyżką,a drugą ;)))))))))))


Uuuhaaaaa... 2008-01-04

...ale mrozisko.
Spacer z dzieciakami w trzaskajacym mrozie zaliczony.
Jutro dam sobie na spokój,bo ma być -12,ale wczoraj i dzisiaj korzystałam.
Dzieciakom zrobiły się od mrozu rumiane policzki,ale za to póżniej jak spały!Oli o dziwo,pierwszy raz od wielu miesięcy też strzelil sobie drzemkę,a ja oczywiście jak zwykle zamiast odpocząć,nadrabiałam zaległości obiadowo-sprzątaniowe,a teraz żałuję,bo jest 21:30,a ja najchętniej  poszłabym spać.

Na buziaku Oliśka pojawiły się kolejne plamki,czas chyba wybrać jakiegoś alergologa,ale najpierw pokażemy się naszej pani doktor.
Mam madzieję,że coś mądrego nam zaproponuje.

Panienka moja wczoraj 5 miesięcy skończyła!!!
Zauważyłam,że reaguje na swoje imię.Uwielbia starszego brata (kiedy ten nie całuje i przytula zbyt mocno)
Na mój widok reaguje uśmiechem o każdej porze dnia i nocy.Uwielbia łaskotki,gilgotki,bączki,doprowadzają ją do salw śmiechu kończących się czkawką.
Nie poleży zbyt długo,zdecydowanie woli siedzieć i wszystko bacznie obserwować.
Wyciąga łąpki i łapie każdą zabawkę,którą się jej pokaże.
No i wogóle jest taka słodka i rokoszna,że hej!!


Dużżżżo dziś ;)) 2008-01-02

Nadrobię zaległości świąteczno-sylwestrowe.

Wigilia

Spędziliśmy ją oczywiście x2.
Pierwsza wigilia Melki.
Ogromna ilość prezentów,Mikołaj a'la Dziadek,zachwyt Oliśkowy.
Ciepło,miło,rodzinnie,aż się łza w oku kręciła.

Pani Mikołajka

Najbardziej zainteresowane prezentami towarzystwo ;))

O mój Bozie jeście jeden dla mnie!!??

Na następny rok trzeba się postarać o jakiegoś obcego Mikołaja.
Kiedy ten wszedł do domu Oli powiedział "Oooooo Dziadek",ale póżniej stracił pewność,a wierszyk mówił już przez zęby.
Prezentów tyle,że mikołajowy motor zauważył dopiero wczoraj.
-Mamusiu a cio to??!!
-Twoja zabawka.
-Oliwelka??!!
-Tak twoja,przecież dostałeś od Mikołaja.
-O Bozie nie wiedziałem,tak duzio plezientów dośtałem!!

Choineczkowe dzieciaczki

Melutek ze swoją ulubioną lalą

Sylwester

Po pędzie świątecznym nie miałam ochoty na hucznego sylwestra,więc zostaliśmy z moimi rodzicami i dzieciakami w domu.
Dziadek z tatą postarali się o efekty świetlne dla Oliśka,a on o 20:30 razem z Melunią padł.
Obudził się o 23:30 "ziobacić petaldy i wipić siampanika"Szampana wypił w dorosłym kieliszku,stukał się z każdym,dał po buziaczku ale petardy wolał oglądać z domu siedząc na parapecie niż na podwórku,bo powiedział,że jest mały i boi się jak tak głośno strzelają ;))
Niedługo potem padł.

O dzieciach

Melutek dalej prosta w obsłudze i nie dająca się we znaki.
Śpi,bawi się, zjada co jej zaserwuję,na okrągło się uśmiecha.No cudna jest.
Zjada oprócz mamusinego mleczka rano i wieczorem po 120 ml kaszki,w południe 120 ml zupki ideserku 60-70 ml.
Łomocze aż jej sie uszy trzęsą.

Oli bez zmian łobuziak,wszędzie go pełno.
Ciągle coś mi opowiada,debatuje,a ja muszę na niego patrzeć i słuchać.
Zabija nas swoimi powiedzonkami.


JA-(zastaję go po mojej 1 minutowej nieobecności siedzącego w łazience na pralce) Oli jak ty sie tu znalazłeś??
ON-wdlapałem sie tu jak małpa!!Hehehehe

Siedzę z Amelką przychodzi Oli.Jedną ręką obejmuje mnie,drugą Melcię i mówi
-Oj dziewciny moje jak ja waś moćno kcocham!!

Ostatnio dostał jakiś suchych placków na jednym policzku,pózniej na drugim większy,a teraz zauważyłam na pośladku.
Kupilam tłusty krem i smaruję go,ale boję się,że to może jakaś alergia.

Oglądałam ostatnio wieczorem Oliśkowe zdjęcia kiedy był w wieku Amelki,i chociaż zdawałam sobie sprawę,ze Melka jest bardzo podobna do Olisia,to jednak nie sadziłam,że aż tak bardzo!!

Normalnie kloniki.


Lilypie Kids Birthday tickersLilypie Kids Birthday tickers
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]